Ślub - czy jeste jeszcze komuś potrzebny?

Ślub – czy jest jeszcze komuś potrzebny?

„Ślub nie ma dla nas żadnego znaczenia, ślub nic nie zmienia”– niejednokrotnie słyszę zarówno w gabinecie, jak i w zwykłych rozmowach ze znajomymi.

Skoro nie ma znaczenia i nic nie zmienia to dlaczego by go nie wziąć – pytam przewrotnie. I tak zasiewam ziarenko niepewności.

Po co mam brać ślub?

Brak ślubu – syndrom naszych czasów. Pary decydują się na wspólne życie, na kredyt, na dzieci, a na ślub nie. Twierdzą, że nie ma to dla nich znaczenia, że to tylko papierek.  A przecież tzw. „rytuały przejścia” jak zaręczyny, ślub itp. towarzyszą ludzkości od dawien dawna i mają konkretny cel – zakończyć pewien okres w życiu i dać początek czemuś nowemu, pomagają coś pożegnać i coś rozpocząć. Bo każdy nowy etap w życiu to moment kiedy coś tracimy i coś zyskujemy.

Spójrzmy przewrotnie, pisząc o ślubie, na znaczenie pogrzebu – czy dla zmarłej osoby ma to jakieś znaczenie? Pogrzeb jest dla żywych, nie dla umarłych. Jest symbolicznym pożegnaniem, namacalnym dowodem, że zakończył się pewien etap w życiu. Znaczenie tej ceremonii najlepiej widać w rodzinach, w których pogrzebu nie było, np. z powodu nie odnalezienia ciała. Bliscy nie radzą sobie  z  żałobą, ponieważ  nie mogli pochować zmarłej osoby. W naszych emocjach rozdział nie został zamknięty, niejednokrotnie wciąż tli się nadzieja, że może bliska nam osoba żyje.

Nie chcę brać ślubu = furtka bezpieczeństwa

Gdy pytam o powód dla którego para nie decyduje się na ślub, często słyszę, że to taka furtka bezpieczeństwa gdyby się okazało, że jednak się nie dogadujemy, to łatwiej z takiego związku zrezygnować. Według mnie to raczej ścieżka na skróty – gdy źle się zadzieje, łatwiej będzie uciec, a gdy jest ślub – rozstanie wymaga dużo większego wysiłku, wtedy warto włożyć  pracę w uratowanie związku. A do tego nie każdy ma odwagę.

Co więcej, skoro kredyt czy dzieci wiążą bardziej niż ślub to czemu by tego ślubu nie wziąć?

Brak ślubu – czy jest to obopólna decyzja partnerów?

Pytanie, które często się pojawia – czy decyzja o braku ślubu to świadoma decyzja pary, czy jednak niechęć u jednej ze stron, a lęk przed utratą u drugiej. Bardzo często tworzymy związki, z ogromnym poczuciem lęku przed stratą.

Gdy boimy się utraty bliskiej nam osoby, godzimy się na różne rzeczy wbrew sobie. Mamy wtedy nadzieję, że zaspokajając potrzeby drugiej strony, nawet niezgodnie z własnymi, zatrzymamy ją przy sobie. Ale wtedy opieramy związek na poświęceniu, które niejednokrotnie może przerodzić się w depresję, a co za tym idzie – kryzys w związku.

Ślub to nie tylko dwoje ludzi

Warto też pamiętać o pierwotnej funkcji ślubu, gdzie nie łączyły się jedynie dwie osoby, a przede wszystkim dwie rodziny. O tym w dzisiejszych czasach często zapominamy, bo i znaczenie rodzin zdaje się być coraz mniejsze.  A jest to ważne wydarzenie, nie tylko dla młodych, ale też dla systemów, z których pochodzimy.

W okresie narzeczeństwa i przygotowań do ślubu, powoli poznajemy rodzinę, z którą będziemy się łączyć. Jest to czas, kiedy możemy przypatrywać się jakie schematy emocjonalne w niej występują, jakie są więzi, rytuały i wartości. Jakie to ma znaczenie, możecie zapytać. Ogromne i najlepiej to widać podczas pierwszych wspólnych Świąt, gdy okazuje się jakie mamy zwyczaje. Niejednokrotnie jest to czas pierwszej poważnej kłótni, której przyczyną są nasze lojalności wobec rodzin.

Świadomość w jaki świat emocji wchodzimy, skąd pochodzi nasz partner, pozwala nam lepiej rozumieć nasze wzajemne zachowania.

Czy warto brać ślub?

Dlaczego zawarcie związku małżeńskiego jest takie ważne? Ponieważ:

  • daje poczucie bezpieczeństwa, świadomość, że druga osoba poważnie nas traktuje i chce włożyć wysiłek w budowanie rodziny, że traktuje nas poważnie;
  • oddziela etapy w naszym życiu – kończy okres kawalerski/panieński i rozpoczyna okres wpierw narzeczeństwa, a później małżeństwa. Daje nam możliwość pozamykania pewnych rozdziałów w naszym życiu i rozpoczęcia nowych, a te symboliczne momenty są dla naszych emocji ważnymi wydarzeniami;
  • łączy rodziny;
  • jest potwierdzeniem naszego zaangażowania;
  • daje piękne wspomnienia :)
Ślub – czy jest jeszcze komuś potrzebny?
Średnia 5 z 2 ocen

Anna Niziołek

Psycholog, psychoterapeuta. Prowadzi terapię par i rodzin. Pomaga pokonać kryzysy małżeńskie i przeżyć straty, takie jak bezpłodność, poronienie. Pomaga w pokonaniu depresji poporodowej. Pracuje także z młodzieżą. Czytaj więcej...
0 komentarzy

Zostaw komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *