Pojawiły się u mnie myśli samobójcze

Pojawiły się u mnie myśli samobójcze i zaczęłam się okaleczać. Co powinnam zrobić?

Witam! Jestem uczennicą liceum. Do czasu gimnazjum byłam bardzo szczęśliwym dzieckiem, po prostu uśmiech zawsze gościł na mojej twarzy. Przychodząc do gimnazjum nie czułam się obco, prawie wszystkich znałam. Niestety przez 3 lata spotkało mnie parę przykrości ze strony koleżanek z klasy. W ostatniej klasie było tragicznie. Nie miałam chęci zupełnie na nic. Jedynie sport sprawiał mi radość. Pojawiły się myśli samobójcze oraz w małym stopniu okaleczanie. Rodzice dowiedzieli się o moich myślach, nie nalegali na wizytę u specjalisty, ale pewnie chcieliby, aby do tego doszło. Oczywiście odmówiłam- chyba byłam tak bardzo zrezygnowana, że nie widziałam w tym sensu. Udawałam, że wszystko jest w porządku, bo nie mogłam znieść ich wzroku. Wybierając liceum poszłam za pasją i miłością do sportu. Jednak po semestrze zmieniłam szkołę na zwykłe liceum. Nie miałam ochoty, ani siły ćwiczyć, nie widziałam w tym sensu, nie miałam motywacji. Na przestrzeni tych lat były momenty gorsze oraz lepsze. W szkole staram się nie pokazywać, że coś jest nie tak, ale po powrocie do domu czuję wielkie zmęczenie oraz pustkę. Ponownie pojawiły się myśli samobójcze. Nie mam ochoty na kontakty ze znajomymi, ograniczam je. Bardzo męczy mnie zmienność mojego nastroju. Czy w tym przypadku wizyta u psychologa jest konieczna?

Weronika

Witaj!

Sądząc z Twojej relacji przeżywasz w nasilonym stopniu tzw. kryzys wieku dorastania. Warto pamiętać, że różne rozterki, napięcia i załamania przeżywają wtedy prawie wszyscy. Jednak wielu młodych ludzi przeżywa je wyjątkowo silnie. Pod wpływem niepowodzeń, obaw, czy poczucia winy, myślą o sobie źle i niejako próbują się ,,samemu ukarać”. Pogrążają się w poczuciu ,,gorszości” oraz złości na samego siebie, czy to właśnie okaleczając się, czy wyładowując złość inaczej na sobie i innych.

Stany i przeżycia, których doświadczasz, są na ogół do przezwyciężenia, ale rzeczywiście trudno poradzić sobie z nimi samemu. Czasem napięcia, lęki oraz przygnębienie utrudniają nam podejmowanie decyzji oraz radzenie sobie z codziennością. Cierpienie psychiczne może nas ogarniać z wielką siłą. Na pewno warto wtedy nie być z tym samemu. Jeśli mamy kogoś zaufanego w rodzinie albo wśród znajomych, dobrze jest się zwierzyć ze swoich przeżyć. Na pewno warto spotkać się z doświadczonym psychologiem- terapeutą lub lekarzem- psychiatrą, poprosić o konsultację oraz poradę, co do ewentualnego podjęcia terapii. W przypadku myśli samobójczych jest to wręcz konieczne!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *