Nie panuję nad sobą. Co robić?

Nie panuję nad sobą. Co robić?

Witam, mam problem. Jestem samotną matką 3-miesięcznego Gabrysia. Niestety, nie mam cierpliwości. Jego płacz doprowadza mnie do szału i zaczynam na niego krzyczeć. Wiem, że robię źle i za chwilę go przepraszam ale nie umiem inaczej.

Najczęściej dzieje się tak, kiedy mały jedzie do ojca na weekend. Ja wtedy piję alkohol, a jak wraca to nie piję ale jestem bardzo nerwowa i myślę o alkoholu. Nie mam pieniędzy i mam problemy z mieszkaniem. Nie mam żadnej pomocy ze strony rodziny. Myślę o oddaniu dziecka do jego ojca na jakiś czas, żebym mogła sama się ogarnąć. Jednak moja rodzina mówi, że będę wyrodną matką i przestaną się do mnie odzywać.

Ja już nie daję rady. Boję się swojego zachowania, że kiedyś wpadnę w szał i zrobię coś małemu. A tego bym sobie nie wybaczyła. W dzieciństwie doświadczyłam alkoholizmu w rodzinie i przemocy oraz gwałtu. Często myślę o samobójstwie, tylko nie mam odwagi. Już nie wiem co robić…

Pani Paulo,

porusza Pani bardzo dużo trudnych wątków: samotne macierzyństwo, alkoholizm, myśli o samobójstwie.

Trudności w radzeniu sobie, o których Pani pisze, są wynikiem historii Pani życia, która naznaczona jest wieloma dramatycznymi przejściami: alkoholizmem, przemocą, gwałtem, rozstaniem z ojcem Gabrysia. Doświadcza Pani bardzo dużego napięcia, z którym radzi sobie Pani za pomocą alkoholu. Alkohol obniża napięcie tylko na jakiś czas, ale problemów nie rozwiązuje. Natrętne myśli o chęci napicia się sygnalizują początek problemu jakim jest uzależnienie.

Nie wiem jakie ma Pani objawy oprócz nerwowości oraz jak długo te objawy trwają. Możemy jednak postawić kilka hipotez odnośnie diagnozy. Wydaje się, że jest Pani w reakcji adaptacyjnej lub depresji.

Zaburzenia adaptacyjne stwierdza się zwykle nie dłużej niż miesiąc po zaistniałej trudnej sytuacji lub zmianie życiowej (np. rozstanie z partnerem, urodzenie dziecka). Objawy mogą być różnorodne: obniżenie nastroju, smutek, przygnębienie. Mogą także pojawić się objawy lękowe oraz agresywne. Zaburzenie ma zwykle charakter przemijający i trwa nie dłużej niż rok.

W depresji występuje łącznie co najmniej pięć z niżej wymienionych objawów przez okres 2 tygodni:

  • obniżenie nastroju;
  • wyraźne zmniejszenie zainteresowań niemal wszystkimi czynnościami;
  • znaczny spadek lub wzrost masy ciała, nie związany ze stosowaniem diety;
  • bezsenność lub nadmierna senność;
  • podniecenie lub spowolnienie psychoruchowe;
  • codzienne uczucie zmęczenia lub utraty energii;
  • poczucie własnej bezwartościowości lub nieuzasadnionej winy;
  • zmniejszenie sprawności myślenia, zaburzenia koncentracji uwagi;
  • nawracające myśli o śmierci, nawracające myśli samobójcze bez określonego planu, podejmowanie prób samobójczych bądź posiadanie planu popełnienia samobójstwa.

Pani Paulo, to jest właściwy moment, aby zadbać o siebie i poszukać pomocy. Zachęcam, aby skonsultowała się Pani z psychiatrą lub psychoterapeutą celem weryfikacji wstępnie nakreślonego przeze mnie kierunku diagnozy (być może będzie potrzebna farmakoterapia). A następnie, aby Pani skorzystała z psychoterapii zorientowanej na wsparcie i rozwiązywanie problemów.

Na większą płaczliwość synka mogą wpływać trzy czynniki. Pierwszy czynnik to wrodzone predyspozycje: ciało oraz psychika dziecka rozwijają się według określonego wzorca zapisanego w genach. Drugi czynnik to właściwości etapu rozwojowego, który właśnie osiągnęło. Dwunasty tydzień (trzeci miesiąc) jest dla wielu niemowląt momentem całkowitej nierównowagi. W związku z tym kłopotów może nastręczać karmienie, spanie, ale przede wszystkim zasypianie. Wszystko to powinno ulec poprawie około 16 tygodnia życia. Wówczas dziecko powinno reagować na zachowania innych ludzi: gaworzyć, cmokać, śmiać się, być może nawet odwzajemniać się uśmiechem. Trzeci czynnik to sposób w jaki dziecko jest traktowane przez Panią i innych najbliższych ludzi. Jeżeli nie ma Pani oparcia w samej sobie, trudno być oparciem dla dziecka. Pani większa drażliwość czy nerwowość będzie się przekładać na większą nerwowość dziecka.

To, że Pani napisała świadczy o tym, że zależy Pani na dobru swojego dziecka. Posiadanie dziecka może być motywacją do zmiany. Pani Paulo, warto sobie pomóc!

Potrzebujesz pomocy psychoterapeuty? Skontaktuj się z Nami!

 

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *