Kobieta idealna ale wypalona

Kobieta idealna ale wypalona

Wystarczająco dobre matki

Wszechobecny w naszym kraju mit Matki Polki zaczyna być powoli wypierany przez mit Kobiety Idealnej. Kobiety, która jest wykształcona, zadbana, zna się na zdrowym odżywianiu, ma czas dla siebie i dla rodziny. Jest świetną matką, ma karierę zawodową, jest znakomitą żoną i kochanką. Zawsze pełna energii i uśmiechnięta. Nawet gdy o tym piszę – to boli.

Boli mnie, że dałyśmy – my kobiety wmówić sobie, że takie ideały istnieją i co gorsza są do osiągnięcia.

Wszechobecne w naszej kulturze wzorce propagowane przez media, w reklamach, przez celebrytów pokazują doskonałe obrazki idealnego życia. W pięknie wysprzątanych i urządzonych domach mieszkają idealnie piękne rodziny. I na takich obrazkach budujemy bardziej czy mniej świadomie wyobrażenia o naszym życiu. Niby wiemy, że to tylko reklama, a w gazecie graficy dokonują cudów z cerą, figurą, kolorem zębów, ale i tak to kupujemy i dążymy do ideałów, które nie istnieją.

Nie bez przyczyny psychologia wprowadziła pojęcie wystarczająco dobrej matki – czyli takiej, która jest człowiekiem z krwi i kości, kocha swoje dziecko, ale popełnia błędy, czasem ma gorsze dni i nie wszystko jej wychodzi. Jest to niezwykle ważne również dla rozwoju dziecka, które widzi, że człowiek nie jest maszyną do wykonywania zadań. Jest istotą z całym wachlarzem emocji, umiejętności i raz idzie mu to lepiej, a raz gorzej i tak jest, takie jest życie.

Pogoń za ideałem – prostą drogą do wypalenia

Piękne, zadbane, wykształcone matki, żony i kochanki trafiają do gabinetu, z poczuciem pustki, braku bliskości, frustracją, czasem wybuchami złości lub atakami płaczu. W gabinecie po raz pierwszy głośno mówią, że nie mają siły, że tak nie chcą. Przyglądają się swoim potrzebom i odkrywają co lubią, a czego nie. Czego pragną, a czego nienawidzą i nie chcą więcej robić. Odnajdują siebie, ale przede wszystkim zaczynają dawać sobie prawo do bycia nieidealnymi.

Perfekcjonizm jako mechanizm obronny

Perfekcjonizm wydaje się być ulubionym mechanizmem obronnym kobiet. Chroni nasze niskie poczucie wartości. Jeśli będziemy we wszystkim świetne, nikt nie wpadnie na to, jak źle myślimy o sobie, co więcej – może same o tym zapomnimy. Zewnętrzne opinie dają nam siłę, poczucie sprawczości – U Ciebie zawsze tak wysprzątane; Na Tobie zawsze można polegać, wszystko zrobisz w terminie. Skąd bierzesz na to energię?

Działa, ale nie na długo. Bo stara życiowa prawda, że ideały nie istnieją prędzej czy później daje o sobie znać. I pewne rzeczy przestają nam wychodzić, albo kończy nam się siła. I pojawiają się dwie rzeczy:

lęk przed utratą wizerunku w oczach innych – gdy pozostali zobaczą, że nie jestem taka idealna jak myśleli, przestanę być dla nich ważna, zostawią mnie, będę samotna.

brak przyzwolenia samej sobie na błędy. Z poczucia sprawczości wpadamy w druzgocącą samokrytykę – jestem do niczego, nic mi nie wychodzi, jestem beznadziejna.

Tymczasem ideały nie są kochane i ważne dla ludzi, one są jedynie podziwiane. Perfekcjonizm nas fascynuje, ale nie pozwala się za bardzo zbliżyć. Dopiero, gdy kobieta idealna usiądzie i szczerze opowie komuś o swoich lękach i trudach, doświadcza prawdziwej bliskości i to daje poczucie bycia ważnym w relacji.

A gdy same damy sobie prawo do bycia wystarczająco dobrymi, zejdzie z nas ogrom napięcia. Zaczniemy dostrzegać co nas cieszy, mieć świadomość co lubimy i dokonywać wyborów zgodnie z pragnieniami. Zaczyna się wtedy życie oparte na świadomym rozumieniu swoich potrzeb, a nie spełnianiu nieosiągalnych oczekiwań i udowadnianiu wszystkim wokół, że jesteśmy coś warte. Większość moich pacjentek ze zdumieniem odkrywa, że gdy zaczynają lubić siebie, inni również podzielają te emocje.

Ostatnio na sesji usłyszałam:

„Nie mam już potrzeby nikomu nic udowadniać i jest mi z tym bardzo dobrze. Zyskałam mnóstwo nowych, ważnych w moim życiu relacji, wyrwałam się z niszczącego schematu, który sama sobie narzuciłam” – miód na serce terapeuty.

I tego życzę wszystkim kobietom i samej sobie również – bądźmy idealnie nieidealne.

Potrzebujesz pomocy psychoterapeuty? Skontaktuj się z Nami!

 

Kobieta idealna ale wypalona
Oceń ten artykuł

Psycholog, psychoterapeuta. Prowadzi terapię par i rodzin. Pomaga pokonać kryzysy małżeńskie i przeżyć straty, takie jak bezpłodność, poronienie. Pomaga w pokonaniu depresji poporodowej. Pracuje także z młodzieżą. Czytaj więcej…

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *