Jak sobie poradzić z chorobą nowotworową w rodzinie

Jak sobie poradzić z chorobą nowotworową w rodzinie?

Mam problem z samym sobą. Trzy lata temu straciłem mamę, odeszła nagle. Wcześniej córka zachorowała na cukrzycę, co też mnie przybiło. Niedawno dowiedziałem się, że ojciec jest chory na raka i nie ma szans na przeżycie. Pozostało mu tylko leczenie paliatywne i klinika leczenia bólu. Boję się tego, co będzie dalej. Jak sobie z tym radzić?

Mam żonę, dwie córki – jedna już jest pełnoletnia. W ogóle nie czuje wsparcia z ich strony. W weekendy ciągnie mnie do ludzi, żeby z kimś pogadać, popatrzeć jak się bawią.

Moja żona mówi, że szukam wymówki aby uciec z domu. Natomiast ja mam coraz częściej myśli, których boję się, bo miałem już z tym problem.

Dzień dobry,

dobrze, że zdecydował się Pan do nas odezwać.

Sytuacja, w której się Pan znalazł z pewnością nie jest dla Pana łatwa. Strata bliskiej osoby, choroba nowotworowa w rodzinie i perspektywa kolejnej straty prawdopodobnie sprawiają duży ból, poczucie zagubienia, niepewności, strachu, osamotnienia. Jak się domyślam, przeżywa Pan bardzo wiele trudnych uczuć i emocji. To zrozumiałe i naturalne, że tak właśnie się Pan czuje. Rozumiem jednak, że przytłacza to Pana i utrudnia dobre funkcjonowanie. Poczucie straty, lęku i niepewność muszą być bardzo dotkliwe i nieprzyjemne. W tej sytuacji to zrozumiałe.

Napisał Pan też o poczuciu braku wsparcia i zrozumienia ze strony bliskich. Czasem tak bywa, że nasze osobiste, trudne doświadczenia i uczucia oddalają nas od bliskich. Oczekujemy od nich pomocy i wsparcia ale oni właśnie czasem tak bardzo niepokoją się o nas. Nie rozumieją nas w nowych emocjach, które odczuwamy, że kontakt może być utrudniony albo wręcz zerwany.

Skoro jednak sami nie do końca rozumiemy co się z nami dzieje, trudno oczekiwać, że bliscy będą to rozumieli. Tym bardziej, że sami również nas potrzebują i trudno im przyjąć naszą bezradność i słabość. Poza tym, przecież cała rodzina przeżywa żałobę, każdy z jej członków na swój sposób.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, że stara sobie Pan radzić z samotnością szukając poza domem sytuacji towarzyskich. Jak sądzę z jednej strony jest to próba poszukiwania kogoś, kto Pana zrozumie i Pana uczucia staną się łatwiejsze do przyjęcia. Zaś z drugiej strony, być może potrzebuje Pan nieco oddalić się od swoich uczuć, uczuć żony, dzieci.

Taka sprzeczność, pomiędzy potrzebą bliskości i kontaktu a ucieczką od bliskich jest w sytuacji żałoby oraz zagrożenia zdrowia i życia bliskich, zrozumiała.

To co Pan przeżywa to równocześnie żałoba, lęk przed utratą bliskich, być może kryzys małżeński. Wszystko to spadło na Pana w krótkim czasie i zrozumienie swojego stanu może być bardzo trudne. Szuka Pan ulgi w tym wszystkim. To dobry znak.

Na początek zachęcam, żeby mimo wszelkich trudności nie unikał Pan bliskich. To może być niezwykle trudne ale warto z nimi porozmawiać o tym, jak się Pan czuje i co Pan przeżywa. Pewnie warto też wprost powiedzieć o swoich potrzebach i oczekiwaniach. Szukanie rozwiązań poza rodziną niesie ryzyko oddalenia się od siebie na tyle, że czasem powrót do dawnej bliskości może być niemożliwy.

Drugi krok, jaki Pan może wykonać, to poszukanie profesjonalnej pomocy i wsparcia. Czasami jest tak, że dopiero w bezpiecznej sytuacji z terapeutą jest możliwe uporządkowanie własnych uczuć, zrozumienie ich i poradzenie sobie z nimi oraz odzyskanie wpływu na swoje życie i dobre samopoczucie.

Proszę też pamiętać, że wszystko co właśnie przeżywamy, angażuje nas teraz, w tej chwili. Jednak wszystko co do tej pory przeżyliśmy – minęło, zakończyło się. Każdy kryzys ma swój początek, kulminację i kres.

Żal po stracie najbliższych i lęk o ich życie oraz zdrowie to sytuacje bardzo trudne ale też naturalne w naszym życiu. Nasz dotychczasowy świat chwieje się i tracimy grunt pod nogami. Żeby zachować zdrowie, konieczne jest tu pozostanie w dobrych relacjach z bliskimi i przyjaciółmi oraz zachowanie umiejętności codziennego działania, jak wykonywanie obowiązków zawodowych czy opieka nad dziećmi.

Kiedy staje się to trudne do zrealizowania, trzecim warunkiem zachowania zdrowia jest spotkanie z psychoterapeutą.

Jeśli uzna Pan, że to sensowna propozycja i że sytuacja tego właśnie wymaga, zachęcam do podjęcia terapii. Wówczas wspólnie z terapeutą, będzie Pan mógł na spokojnie i dokładnie zastanowić się nad tym, co się dzieje w Pana życiu i czego Pan potrzebuje oraz co zrobić, aby mógł Pan sobie poradzić z trudną sytuacją życiową.

Skutecznie pomagamy przezwyciężyć trudności życiowe. Skontaktuj się z Nami.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *