Jak reagować na szantaż emocjonalny?

Jak reagować na szantaż emocjonalny?

Rodzic, dziecko, szef w pracy, małżonek lub inna bliska osoba – zależy nam na nich, są dla nas ważni i dużo wkładamy w te relacje. Jednak zdarzają się chwile, kiedy czujemy się z nimi fatalnie – dopada nas poczucie winy, mamy wrażenie dziwnego zmieszania emocjonalnego, w którym nasze potrzeby zaczynają się wydawać niewłaściwe i tracimy przekonanie co do swoich racji. Jeśli przyczyną takiego stanu są reakcje bliskiej osoby na nasze postępowanie, warto przyjrzeć się, czy nie zostaliśmy właśnie ofiarą szantażu emocjonalnego.

Czym jest szantaż emocjonalny?

Szantaż emocjonalny to zjawisko, które jest rozpowszechnione bardziej niż chcielibyśmy przyznać. W skrócie, szantaż emocjonalny polega na manipulacji emocjami, np. wpędzaniu kogoś w poczucie winy dla osiągnięcia swoich celów.

Szantażysta emocjonalny wykorzystuje więź z ofiarą do presji, używa uczuć do sprawowania władzy i wymuszania oczekiwanego zachowania. Zazwyczaj są to osoby, z którymi łączą nas bliskie relacje, przez co mamy problem z jasną oceną sprawy. Dystans do sytuacji, który mógłby zaowocować asertywną reakcją jest znacznie utrudniony.

Doświadczamy uczuciowego zamętu, opartego na odczuwaniu lęku oraz poczuciu zobowiązania i winy wobec szantażysty. W języku angielskim te trzy komponenty składają się na wyjątkowo trafny akronim – Fear, Obligation oraz Guilt tworzą FOG, czyli „mgłę”. Taka podstępna mgła świetnie nadaje się do prowadzenia niejasnej, zamaskowanej gry, w której prawdziwy przekaz ukryty jest pod warstwą zmanipulowanych deklaracji.

Sygnały, które świadczą o szantażu emocjonalnym

Określenie szantaż emocjonalny staje się zrozumiałe, jeśli uświadomimy sobie, że prośby i emocjonalne komunikaty o trudnościach szantażysty są tak naprawdę żądaniami. Jeśli nasza odmowa wywołuje nieadekwatne niezadowolenie, powinniśmy uważnie sprawdzić czy nie widać charakterystycznych dla zjawiska sygnałów:

  • obrażanie się i intencjonalne milczenie w oczekiwaniu na zmianę naszej decyzji;
  • formułowane wprost lub zawoalowane groźby wobec ofiary, kładące nacisk na „jeśli tego nie zrobisz to…”;
  • obwinianie i oskarżanie w celu wzbudzenia poczucia winy i wywołania starań o odzyskanie przychylności szantażysty;
  • teatralne prezentowanie poczucia krzywdy i cierpienia;
  • agresywne groźby skrzywdzenia przez szantażystę ofiary lub samego siebie w wyniku odmowy oczekiwanego zachowania.

Sam szantaż emocjonalny przebiega zazwyczaj w kilku następujących po sobie fazach, których powtarzanie utrwala dysfunkcyjny układ i podtrzymuje determinację szantażysty. Żąda on określonego zachowania. Kiedy ofiara odmawia zaczyna zwiększać presję, wskazując na różne sposoby, z jakimi konsekwencjami musi zmierzyć się ofiara jeśli nie ulegnie. W konsekwencji prowadzi to do podporządkowania się ofiary, pomimo wyraźnego poczucia dyskomfortu i nadużycia.

Kim jest szantażysta emocjonalny?

Nie jest łatwo zmienić relację, w której dochodzi do szantażu emocjonalnego. Szczególnie jeśli problem ten trwa już od dłuższego czasu, a ofiara przyzwyczaiła oprawcę do efektywności metody.

„Etatowi” szantażyści emocjonalni są egocentrykami, ukrywającymi pod różnymi strategiami przekonanie, że ich potrzeby są najważniejsze i w pełni usprawiedliwione. Często rzeczywiście nie rozumieją, że potrzeby innych mają taką samą wartość, jak ich „chcę”. Natomiast jako osoby nam bliskie znają nas wyjątkowo dobrze, wręcz intuicyjnie czując jaka strategia sprawdzi się w nacisku najlepiej. W taki właśnie sposób czujemy się przytłoczeni poczuciem winy w obliczu narzekań matki lub zdezorientowani przez trwające przez kilka dni milczenie małżonka.

Jak reagować na szantaż emocjonalny?

Uleganie szantażowi emocjonalnemu nigdy nie doprowadzi w relacji do niczego konstruktywnego. Warto i trzeba sprzeciwić się takim praktykom!

Mimo że, jest to trudne zadanie i czasem równie obciążające, co uleganie bliskiej osobie. Ma jednak tę przewagę, że może wyjaśnić na czym naprawdę jest oparta nasza relacja. Daje szansę na zmianę. Zanim dopadnie nas ostateczne zniechęcenie i wyczerpanie, połączone ze skumulowaną złością, które może ostatecznie zniszczyć związek, na którym nam zależy.

Rozpoznaj sygnały ostrzegawcze szantażu emocjonalnego

Starajmy się rozpoznawać wskazówki i sygnały ostrzegawcze. Jeśli w jakiejś relacji często czujemy się winni i obciążeni, zastanówmy się do czego dąży druga strona. Uważna analiza przeszłości może nam pokazać, jak uleganie żądaniom szantażysty pogarszało sytuację, zamiast przynosić obiecywaną przez niego poprawę.

Pamiętajmy też, że miłość, na którą tak często powołują się oprawcy, nie używa przemocy i nie wymaga nadużywania siebie – jeśli zdarza się to w naszej relacji, być może to tylko piękne słowa. Pogódźmy się także z tym, że logiczne argumenty i poszukiwanie kompromisu w przypadku szantażu emocjonalnego nie przyniesą efektów, bo nie o współpracę tu chodzi.

Postaw na asertywność i determinację

W walce z szantażem emocjonalnym musimy postawić na asertywność i determinację, przekraczającą tę, która dotychczas charakteryzowała szantażystę. Stanowcze stawianie granic, a przede wszystkim nazywanie wprost tego co czujemy, służy konfrontacji i rozwianiu mgły, która dotąd spowijała pole działań oprawcy.

Konfrontacja z szantażystą emocjonalnym

Trzeba przygotować się na silne emocje drugiej strony – początkowe zaskoczenie zmianą naszej postawy może przerodzić się w „kontrofensywę” emocjonalną. Nasi bliscy będą zapewne złościć się głośno i dramatycznie, płakać, prezentować objawy ogromnego cierpienia, a nawet być może nam grozić.

Pomoże nam spokojne sprawdzanie, czemu służy nacisk ze strony szantażysty. Jeśli wzajemnemu poszanowaniu, wtedy powinniśmy się uważnie pochylić nad tymi emocjami. Jeśli jednak refleksja nad konfliktem odsłania próby kontrolowania nas, egocentrycznego wpływania na nasze postępowanie bez honorowania naszych potrzeb, wtedy trzeba uświadomić sobie, że szantażysta sam wybiera to „cierpienie”, kreuje je jako drogę do własnego celu, kiedy tak naprawdę cierpieć nie musi.

Pomoc psychoterapeutyczna

Cały ten proces jest zazwyczaj trudny i obciążający dla obu stron. Bardzo często szantażysta emocjonalny postępuje nie do końca świadomie i trudno mu skonfrontować się z prawdziwym obrazem sprawy. Zmiana reguł może generować silny strach u dotychczasowego oprawcy, a odzyskująca wolność ofiara może pomóc mu w nowej sytuacji zachować twarz i odczuć korzyści z partnerskiej współpracy. To jedno ze zjawisk relacyjnych, w których pomoc psychoterapeutyczna bywa szczególnie przydatna. Terapia pary, najlepiej skorelowana z terapiami indywidualnymi znacząco zwiększy szansę twórczego i bezpiecznego rozwiązania problemu.

Potrzebujesz pomocy psychoterapeuty? Skontaktuj się z Nami!

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *