Szantaż emocjonalny. Jak go rozpoznać i jak na niego reagować?
Szantaż emocjonalny rzadko wygląda jak szantaż. Nie ma w nim gróźb wypowiedzianych wprost ani podniesionego głosu. Zwykle wystarczy westchnienie, cisza w słuchawce albo zdanie w rodzaju „rób, jak uważasz, najwyżej spędzę Wigilię sama”. Osoba, która je słyszy, odkłada telefon z uciskiem w żołądku i zaczyna się zastanawiać, czy nie zmienić planów ustalonych z mężem kilka miesięcy wcześniej. Nikt jej niczego nie kazał i nikt na nią nie krzyczał, a mimo to czuje, że jeśli postąpi po swojemu, zrobi coś bardzo złego. Resztę robi jej własne poczucie winy.
Co to jest szantaż emocjonalny?
Szantaż emocjonalny to wymuszanie czegoś na drugiej osobie przez jej emocje. Szantażysta nie mówi wprost: „Chcę, żebyś zrobiła tak, jak ja chcę”. Mówi raczej: „Jeśli tego nie zrobisz, będę cierpieć” albo „Jeśli tego nie zrobisz, to znaczy, że mnie nie kochasz”. Prośba przestaje być wtedy prośbą i staje się żądaniem, za którego odrzucenie trzeba zapłacić.
Najczęściej szantażują nas osoby najbliższe: rodzice, partner, rodzeństwo, a czasem dorosłe dzieci. Dlaczego akurat one? Bo tylko one tak dobrze wiedzą, na czym nam zależy, a na ich miłości zależy nam tak bardzo, że jesteśmy gotowi za nią płacić.
Szantaż emocjonalny bywa porównywany do mgły, na którą składają się trzy uczucia: lęk, poczucie obowiązku i poczucie winy. Kiedy jesteśmy w tej mgle, trudno nam zobaczyć, co się naprawdę dzieje. Widzimy tylko, że ktoś bliski cierpi i że to my możemy to cierpienie zatrzymać.
Szantaż emocjonalny – przykłady
Szantaż emocjonalny ma kilka twarzy, z których jedne są głośne, a inne bardzo ciche.
Pierwszą twarzą jest groźba, czyli najprostsza i najbardziej widoczna forma: „Jeśli odejdziesz, nie zobaczysz dzieci” albo „Jeśli pojedziesz na ten wyjazd, nie mamy o czym rozmawiać”.
Drugą twarzą jest cierpienie: westchnienia, łzy, zdanie „rób, jak uważasz, ja już się do niczego nie wtrącam” albo nagła migrena przed każdym wyjazdem. Szantażysta niczego nie żąda, po prostu cierpi, a my czujemy, że to przez nas. W poradniku „Niewidzialne klatki” piszemy o tym jako o szantażu somatycznym, a w poradniku „Etapy związku: od zakochania do kryzysu” jako o manipulacji słabością.
Trzecią twarzą jest milczenie: obrażanie się, ciche dni, odwracanie się plecami. Taka kara trwa tak długo, aż ustąpimy.
Czwartą twarzą jest warunkowa miłość. Zdanie „gdybyś mnie naprawdę kochała, zrobiłabyś to dla mnie” zamienia miłość w nagrodę, na którą trzeba sobie zasłużyć. Więcej form szantażu w bliskich relacjach opisuje artykuł Manipulacja w bliskich relacjach – po czym rozpoznać formy szantażu emocjonalnego?
Dlaczego tak trudno przeciwstawić się szantażowi emocjonalnemu?
Szantaż emocjonalny działa, bo trafia w nasze najczulsze miejsca. Kto w dzieciństwie odpowiadał za nastrój rodzica, ten w dorosłości bardzo łatwo bierze na siebie cudze cierpienie. Wystarczy, że ktoś bliski jest smutny, a już czujemy, że musimy coś naprawić. Skąd się bierze takie poczucie winy wobec rodziców, piszemy osobno.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której rzadko się mówi: ustępowanie przynosi ulgę. Szantażysta się uspokaja, atmosfera w domu wraca do normy, a my na chwilę odzyskujemy spokój. Ta ulga jest jednak krótka, bo szantażysta uczy się, że jego metoda działa, i następnym razem sięgnie po nią jeszcze szybciej.
Jak reagować na szantaż emocjonalny?
Najpierw trzeba go nazwać, przynajmniej przed samym sobą. Kiedy po rozmowie z bliską osobą czujemy lęk, winę i przymus, zatrzymajmy się na chwilę i zapytajmy siebie, o co ta osoba naprawdę prosi i co się stanie, jeśli odmówimy. Często okazuje się, że jedyną konsekwencją będzie jej niezadowolenie. Niezadowolenie jest przykre, ale nie jest katastrofą.
Potem przychodzi czas na spokojną odpowiedź, bez tłumaczenia się i bez kontrataku. Zdanie „Rozumiem, że jest ci przykro. Mimo to pojedziemy do teściów” uznaje uczucia drugiej osoby, a jednocześnie nie oddaje jej decyzji. Takie zdanie można spokojnie powtórzyć nawet kilka razy. O tym, jak stawiać takie granice, piszemy w artykule Stawianie granic rodzicom i teściom.
Trzeba się też przygotować na to, że na początku będzie gorzej. Szantażysta, który przez lata dostawał to, czego chciał, nie zrezygnuje od razu. Może się obrazić, rozpłakać albo podnieść stawkę. To zwykły etap, ale kto wtedy ustąpi, nauczy go, że wystarczy mocniej nacisnąć.
Osobną sprawą są groźby, że ktoś zrobi sobie krzywdę. Takich słów nigdy nie wolno lekceważyć, a jeśli istnieje realne zagrożenie, trzeba od razu wezwać pomoc pod numerem 112. Jednocześnie odpowiedzialność za życie dorosłej osoby nie może spoczywać wyłącznie na tym, kto jej odmówił. Można przy niej być i wezwać pomoc, ale nie trzeba w zamian oddawać jej własnego życia.
Gdy szantaż łączy się z poniżaniem, kontrolą albo groźbami wobec dzieci, mówimy już o przemocy emocjonalnej. Piszemy o niej na stronie Przemoc emocjonalna. Wsparcie daje też Niebieska Linia (800 120 002).
Kiedy szukać pomocy?
Terapia pomaga szczególnie wtedy, gdy poczucie winy nie pozwala odmówić bliskiej osobie albo gdy szantaż wraca w kolejnych relacjach: z rodzicem, z partnerem, w pracy. W terapii indywidualnej można zrozumieć, dlaczego cudze cierpienie tak mocno nas wiąże, a gdy chodzi o szantaż emocjonalny w związku, pomocna bywa terapia par. Prowadzimy psychoterapię indywidualną i terapię par w gabinecie w Warszawie, a z parami spoza Warszawy spotykamy się na terapii par online. Sesja trwa 50 minut i zwykle odbywa się raz w tygodniu.
Najczęściej zadawane pytania
Co to jest szantaż emocjonalny?
To wymuszanie czegoś na bliskiej osobie przez jej emocje: lęk, poczucie obowiązku i poczucie winy. Prośba staje się żądaniem, a odmowa ma kosztować cierpienie albo utratę miłości.
Jakie są przykłady szantażu emocjonalnego?
Groźby („jeśli to zrobisz, nie zobaczysz dzieci”), okazywanie cierpienia („rób, jak uważasz, ja już się nie wtrącam”), ciche dni oraz warunkowanie miłości („gdybyś mnie kochała, zrobiłabyś to”).
Jak reagować na szantaż emocjonalny?
Nazwać go, sprawdzić, jaka naprawdę będzie konsekwencja odmowy, i spokojnie powtarzać swoją decyzję bez tłumaczenia się i bez kontrataku. Na początku napięcie zwykle rośnie.
Czy szantaż emocjonalny jest przemocą?
Gdy łączy się z poniżaniem, kontrolą albo groźbami, jest formą przemocy emocjonalnej. W sytuacji zagrożenia trzeba dzwonić pod 112, wsparcie daje też Niebieska Linia (800 120 002).
Bibliografia
- Forward, S., Frazier, D. (2004). Szantaż emocjonalny. Jak się obronić przed manipulacją i wykorzystaniem (tłum. M. Trzebiatowska). Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.






Tytuł: “Jak reagować na szantaż emocjonalny” – w artykule wyjaśnione czym jest i jak wpływa. Jak reagować? Stanowczo i asertywnie XD aha. Może ta część z opisem jak to robić powinna stanowić 80% artykułu a nie 10, bo zero konkretów.