Czy siedmiolatki i ośmiolatki powinny spać z rodzicami

Czy siedmiolatki i ośmiolatki powinny spać z rodzicami?

Dzień dobry! Jestem nauczycielką nauczania zintegrowanego. Ostatnio dowiedziałam się od dzieci 7 i 8-letnich, że śpią z rodzicami. Czy to dobry pomysł, aby porozmawiać na zebraniu wychowawczym o kompleksie Edypa? Czy rodzice mogą poczuć się urażeni? Z drugiej strony czuję się w obowiązku poinformować o stanowisku psychologicznym tego powszechnego zjawiska.

Renata 

Witam!

Sprawa, o której Pani pisze, jest wieloaspektowa. Pani mail zawiera też zbyt mało informacji, aby można było, choćby wstępnie, określić charakter problemu. Warto pamiętać, że poruszamy się w tym przypadku w obszarze bardzo wrażliwym, a jako nauczyciele nie mamy zbyt wielu możliwości i umiejętności fachowego rozpoznania sprawy (nauczycielstwo to mój drugi zawód). Niekiedy przedwczesna interwencja w sprawy rodziny ze strony szkoły może spowodować różne dodatkowe problemy.

Rozumiem, że jest Pani poruszona i czuje się Pani zobligowana do jakiegoś działania w tej sprawie. Myślę, że rozmowa na zebraniu o kompleksie Edypa nie byłaby jednak wskazana. Spanie dzieci z rodzicami w tym wieku może mieć wiele przyczyn. Czasem wynika z nieumiejętności „rozstawania się” z obu stron- i rodziców i dzieci we właściwej fazie rozwojowej, tzw. lęku separacyjnego, czasem z historii rodziny, gdzie od kilku pokoleń jest taki zwyczaj, czasem z nadopiekuńczości oraz chęci zaradzenia trudnościom w zasypianiu u dzieci, czy lękom nocnym. Tych możliwych przyczyn może być o wiele więcej. To tak, jak w dziedzinie medycyny: np. katar może być spowodowany grypą, zwykłym przeziębieniem, może też sygnalizować alergię, zapalenie zatok, anginę itd.

Pojęcie „kompleksu Edypa” jest w nowoczesnej psychologii klinicznej i psychoterapii rozumiane na różne sposoby, zależnie od fazy rozwojowej dziecka, płci oraz powiązania z innymi trudnościami rozwojowymi (jeśli takie występują). Pojęcie to dotyczy poza tym problemów natury seksualnej i to dość wąsko rozumianych. Omówienie, z konieczności bardzo ogólne, tego fenomenu psychologicznego mogłoby spotkać się z niezrozumieniem ze strony rodziców, a ogólny skutek takiej rozmowy, mógłby być odwrotny do zamierzonego. Wiele osób wychwytuje różne hasłowe sformułowania psychologiczne i wyciąga zbyt pochopne wnioski, co do siebie i swoich bliskich. Zachęcam raczej do spojrzenia na sprawę okiem nauczyciela i podejścia bardziej pedagogicznego, to znaczy przypatrzenia się skutkom edukacyjnym problemu (jeśli są takowe) u tych dzieci.

Cenne byłoby ogólne wychowawcze omówienie możliwych konsekwencji np. zbytniego przedłużania bliskiej więzi fizycznej dzieci z rodzicami, charakterystycznej dla potrzeb małych dzieci oraz kontynuowanie jej różnych form u dzieci starszych. Wśród wielu możliwych przejawów takiej zbyt bliskiej więzi możnaby wymienić sypianie z rodzicami u 7-8 latków. Konsekwencji pedagogicznych dla funkcjonowania szkolnego może być tu wiele.

W razie znacznego nasilania się różnych problemów u uczniów, które w Pani odczuciu mogą mieć charakter patologiczny, zachęcam do skonsultowania się z doświadczonym psychologiem.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *