Czarnowidztwo, czyli negatywne myślenie. Jak zacząć myśleć pozytywnie?

Czarnowidztwo, czyli negatywne myślenie. Jak zacząć myśleć pozytywnie?

Życie na co dzień przysparza wiele dobrych, radosnych i satysfakcjonujących chwil, jak również chwil trudnych, bolesnych, przepełnionym smutkiem czy lękiem.

Każdy z nas mierzy się w swoim życiu z wątpliwościami, czasowym spadkiem energii czy motywacji. Naturalnym jest, że wszyscy mierzymy się z problemami. Różnica polega na tym, w jaki sposób podchodzimy do tych problemów, jakie stosujemy sposoby radzenia sobie z nimi i w jaki sposób rozwiązujemy zaistniałe trudności.

Strategie, które ludzie stosują są konstruktywne i destrukcyjne. Strategie konstruktywne mają na celu znalezienie sposobu na pozbycie się problemu – z udziałem własnym oraz innych osób, nastawienie na cel i efekt pozytywny. Natomiast strategie destrukcyjne polegają na unikaniu, wycofaniu, rezygnacji, ale przede wszystkim są szkodliwe dla człowieka.

Ważne jest jednak to, w jaki sposób myślimy o sytuacjach, które wydarzyły się w naszym życiu, niezależnie od tego czy mają wydźwięk pozytywny czy negatywny.

Pułapka czarnowidztwa

Większość osób nie postrzega siebie jako kompetentnych i sprawczych. To właśnie takim osobom najczęściej towarzyszy negatywny styl myślenia określany często mianem czarnowidztwa.

Często osoby ze skłonnościami do negatywnego myślenia, martwią się na zapas. Wyobrażają sobie sytuacje, które mogą się zdarzyć – często są to sytuacje przedstawiane w czarnych barwach,  próbują być przygotowani na każdą najgorszą ewentualność. Sytuacje w wyobraźni mnożą się bez liku i trudno jest przebić się przez tą czarną otchłań negatywnego myślenia, by znaleźć sytuację brzegową, która wyczerpie wszystkie możliwości typu „co może jeszcze się wydarzyć”, „co by były gdyby”.

Dla osób przesiąkniętych czarnowidztwem, martwienie się ma być sposobem na odzyskanie kontroli, pozbycie się lęku. Jednak w rezultacie staje się to ogromnym obciążeniem.

Czarnowidztwo to pułapka, którą odczuwa się bardzo dotkliwie. Osoba ze skłonnościami do czarnowidztwa ponosi ogromne koszta, takie jak: utrata energii, zmęczenie, zniechęcenie, obniżony nastrój, dominacja lęku czy niepokoju.

Czarnowidztwo bywa stylem funkcjonowania

Bywa, że negatywne myślenie staje się sposobem na życie. Martwić można się dosłownie o wszystko. Najczęściej dotyczy to sytuacji życia zawodowego, osobistego, relacji z innymi ludźmi, itd. Dzieje się tak, ponieważ każda z sytuacji, jak medal, ma swoje dwie strony. Dlatego też, osoba ze skłonnościami do negatywnego myślenia, analizując jakąkolwiek sytuację, będzie skupiała uwagę na negatywnych stronach, tym samym umniejszając elementom pozytywnym, wkracza myślenie czarno-białe.

Trudność wynika w postrzeganiu tego co optymistyczne, korzystne czy wspierające. W zasadzie pozytywne aspekty zostają niemal całkowicie pomijane. Uważność dotyczy tych elementów sytuacji, które przynoszą niepokój, lęk, obawy, brak wiary, poczucie bezsensu czy brak celu.

Czarnowidztwo wpływa na nasze funkcjonowanie w życiu codziennym. Dotyczyć może postrzegania siebie samego jako niekompetentnego, umniejszając swoim umiejętnością czy mocnym stronom. Następuje uwypuklenie wszystkich cechy, które można określić jako słabe strony. Pojawia się myślenie:

  • Jestem do niczego.
  • Na pewno mi się nie uda.
  • Jestem beznadziejna/y.
  • Zawsze gorsza/y od innych.
  • Na pewno ktoś odkryje, że jestem niekompetentna/y.

Czarnowidztwo również odznacza swoje piętno w sposobie postrzegania i oceniania innych ludzi. Pojawiają się myśli:

  • Nie można im ufać.
  • Na pewno mnie nie polubią.
  • Z pewnością skrytykują.
  • Są mili, ale…

Otaczający świat postrzegany jest jako niebezpieczny, zagrażający. To świat, w którym trzeba być przygotowanym na każdą katastrofę. To tylko kwestia czasu, kiedy dojdzie do nieszczęśliwych zdarzeń.

Do czego może doprowadzić negatywne myślenie?

Osoby, których stylem myślenia jest czarnowidztwo, cechuje:

  • niska samoocena;
  • zaniżone poczucie własnej wartości;
  • brak wiary w swoje możliwości;
  • brak poczucia sprawczości;
  • unikanie;
  • wycofanie;
  • lęk przed aktywnością;
  • lęk przed doświadczaniem porażki.

Podsumowując, od tego jaką wartość nadamy różnym sytuacjom, tak będziemy się czuć.

Negatywne myślenie jest przyczyną przeżywania trudnych i przykrych emocji – nic mi się nie uda; na pewno mnie dzisiaj szef skrytykuje. Natomiast w sferze uczuć pojawia się: smutek, rozżalenie, poczucie niesprawiedliwości, złość, bezradność, bezsilność, wstyd.

Negatywne myślenie, przykre emocje to wszystko się kumuluje i prowadzi do dotkliwych, długoterminowych objawów w naszym ciele, np.: bólu głowy, bólu żołądka, obniżenia energii, trudności ze snem. W efekcie, w naszym zachowaniu pojawia się bierność i rezygnacja z podejmowania jakichkolwiek działań. Unikanie i wycofanie staje się strategią działania. W konsekwencji pojawia się ryzyko permanentnego przeciążenia i zmęczenia psychicznego czy stanów depresyjnych. Wszystko to ma szczególny wpływ na nasz ogólny dobrostan (m.in. samopoczucie, satysfakcję, odczuwanie przyjemności, czy motywacji do działania).

Negatywne myślenie może prowadzić do samospełniającego się proroctwa. W psychologii jest to zjawisko, które polega na tym, że jeśli w coś bardzo wierzymy, jesteśmy przekonani o czymś, np. że szef nas zwolni z pracy, prawdopodobnie działania, które będziemy podejmować doprowadzą w rzeczywistości do utraty pracy (np. rezygnacja z aktywności; brak właściwego zaangażowania się; uznanie, że nie warto się starać; ciągłe napięcie i stres wpłynie na jakość wykonywanych obowiązków, co realnie może być przyczyna utraty pracy).

Jak zacząć myśleć pozytywnie?

Pierwszym krokiem do zmiany sposobu myślenia jest uświadomienie sobie: w jaki sposób myślę? Kiedy już wiesz, że na wszystko patrzysz negatywnie, podejmij próby przerwania czarnych myśli (tzw. ucinanie myśli).

Właśnie nachodzą Cię negatywne myśli? Powiedz sobie tu i teraz – STOP. Zatrzymaj się, wstań, zmień miejsce, w którym jesteś, skup swoją uwagę choć na chwilę na czymś innym i raz jeszcze pomyśl o sytuacji.

Tym razem spróbuj inaczej pomyśleć o sytuacji. Podziel kartkę na trzy części. Najpierw wypisz neutralne aspekty sprawy, która cię nurtują. Następnie skup się na wypisywaniu pozytywnych aspektów i dopiero na końcu wypisz te negatywne. Postępuj w taki sposób, za każdym razem, aż do momentu, gdy zauważysz, że pozytywne myśli pojawiają się jako pierwsze, niemal automatycznie i z łatwością.

Bądź jednak dla siebie wyrozumiały. Każdy popełnia błędy. Oceniaj zachowanie, a nie siebie jako człowieka. Pamiętaj, że zachowanie zawsze można zmieniać, modyfikować. Jeśli zmienisz swoje zachowanie, pojawia się zmiana zarówno w myślach, jak i w uczuciach. Szukaj konstruktywnych rozwiązań, te zawsze istnieją. Pozwól sobie pomóc, proś o pomoc. Przecież, co dwie głowy to nie jedna.

Nie ma negatywnych emocji, wszystkie odczucia są potrzebne. Złość, smutek czy lęk to informacja dla ciebie o tobie. Naucz się je rozumieć. Zacznij powtarzać na głos pozytywne komunikaty. Wypisz na kartce swoje mocne strony. Powieś w widocznym miejscu. Czytaj je za każdym razem, gdy zapomnisz, że je posiadasz :)

Warto wiedzieć, że myślenia pozytywnego każdy może się nauczyć. Wymaga to jednak czasu, zaangażowania i autorefleksji. Czasami potrzebna jest pomoc specjalisty – psychoterapeuty.

Z pomocą psychoterapeuty łatwiej zrozumieć przyczyny takiego stylu myślenia. Będzie też łatwiej monitorować zmiany prowadzące do pozytywnego widzenia siebie samego, innych ludzi i świata. Jednocześnie – co najważniejsze – czerpiąc z tego radość i zadowolenie.

Skutecznie pomagamy w walce z niskim poczuciem własnej wartości. Pracujemy także online.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *