Jestem chorobliwie nieśmiała

Jestem chorobliwie nieśmiała. Jak sobie z tym poradzić?

Witam! Moim problemem jest  to, że od dziecka jestem chorobliwie nieśmiała. Nie jestem w stanie zamówić pizzy, ani kupić biletów do kina. Przerasta mnie fakt, że będę musiała rozmawiać z kimś obcym. Na spotkaniach rodzinnych nie odzywam się ani słowem, przy znajomych też mam opory. Chodząc po sklepach cały czas mam wrażenie, że ktoś na mnie patrzy, ocenia mnie. Nie jestem w stanie się normalnie bawić, a zakupy to dla mnie koszmar. Najgorzej jest przy mężczyznach. Robię się czerwona, zaczynają drżeć ręce. Podczas rozmowy jestem w stanie tylko wydusić z siebie “tak, nie, jak chcesz”. Z jednej strony chciałabym znaleźć drugą połówkę, a z drugiej, gdy już ktoś się mną zainteresuje, to pragnę, aby to się jak najszybciej skończyło i żebym nie musiała się tak męczyć. Często słyszę: “Dlaczego jesteś taka nieśmiała/ czego tak się przede mną wstydzisz?”. Nie potrafię odpowiedzieć. Chciałabym się zmienić, ale nie umiem. Czy jest dla mnie jakiś ratunek, czy mogę jeszcze zacząć normalnie żyć, czy już na zawsze taka pozostanę?

Ewelina

 

Pani Ewelino,

Na wstępie chciałam napisać, że zrobiła już Pani pierwszy krok w walce ze swoim problemem, to znaczy nazwała go i opisała, czyli skonfrontowała się z nim. Opowiadając na Pani pytanie “Czy mogę jeszcze normalnie żyć?”, odpowiem TAK pod warunkiem, że zacznie Pani małymi kroczkami, cierpliwie zmagać się ze swoją nieśmiałością.

Problem ten wynika z różnych przyczyn, które są niezbędne do rozpoznania na samym początku. Niejednokrotnie podłoże nieśmiałości związane jest z niską samooceną, dlatego warto odpowiedzieć na pytanie co o sobie myślimy. Jeżeli nie potrafimy w pozytywny sposób opisać siebie, to znaczy, że problem związany jest z obniżonym poczuciem własnej wartości.

Wspomniała Pani, że od dziecka jest chorobliwie nieśmiała, często wynika to z usposobienia rodzinnego i jest wzmacniane przez wychowanie. Kiedy rodzice są wycofani i lękowo nastawieni do otaczającego świata, nie podejmują wyzwań, unikają kontaktów społecznych lub kiedy nie pozwalają dziecku na spontaniczne i samodzielne reakcje, cały czas kierując nim, nie zwracając uwagi na jego zdanie, mogą spowodować, że dziecko zacznie czuć się niepewnie oraz nie nauczy się ufać sobie. Warto też zastanowić się, czy  od dziecka, to znaczy od zawsze odkąd pamiętam, czy może od jakiegoś wydarzenia stała się Pani zamknięta w sobie.

Kiedy Pani znajdzie i zrozumie przyczyny problemu, to należy rozpoznać w jakich sytuacjach odczuwa Pani najsilniejszy lęk? Co powoduje, że czuje się Pani niepewnie? Co się dzieje wtedy z ciałem? Gdy będzie już Pani świadoma na czym polega schemat Pani funkcjonowania, wtedy będzie Pani gotowa do działania, czyli do wprowadzania zmian w swoim zachowaniu.

Taki rachunek sumienia jest podstawą pracy nas sobą, czyli nad paraliżującym lękiem, który w Pani przypadku determinuje całe codzienne życie, od najprostszych czynności jak zakup pizzy do rozmowy z ludźmi. Bardzo pomocna, bądź wręcz niezbędna, jest pomoc psychoterapeuty, który towarzyszyłby w zrozumieniu powodów Pani nieśmiałości, przeprowadzając dokładny wywiad pozwalający na postawienie odpowiedniej diagnozy (w Pani przypadku prawdopodobnie lęku społecznego) umożliwiającej dobranie najlepszych metod poradzenia sobie z tym problemem.

 

Skutecznie leczymy nerwicę i zaburzenia związane z lękiem. Pracujemy także online.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *